Bocheński pokonał na domowym podwórku drużynę Dunajca Zakliczyn 2:0 i tym samym zdobył pierwsze domowe zwycięstwo w sezonie. Niefortunna passa została tym samym przełamana!

Mecz w Święto Niepodległości rozpoczął się odśpiewaniem Hymnu Polski, który został odtworzony i wykonany wspólnie przez kibiców i piłkarzy. Mecz rozpoczął się bardzo dobrze dla ekipy Bocheńskiego. Od początku kontrolowaliśmy grę na boisku, przeważając nad przeciwnikami. Już w pierwszych minutach meczu piłka trafiła w słupek bramki gości, po uderzeniu jednego z naszych zawodników. Kolejne akcje ofensywne poskutkowały zdobytą bramką w 14′ przez Artura Majchera. BKS nie zatrzymywał się i starał się przeprowadzać kolejne akcje. Goście też zdołali stworzyć w kontrze kilka sytuacji, jednak nie byli w stanie zamienić ich na bramki. Do przerwy schodziliśmy wygrywając jedną bramką.

Druga połowa rozpoczęła się czasową zmianą przewagi, gdyż tym razem do ataku ruszył Dunajec. Wszystkie sytuacje były czyszczone jednak przez naszą defensywę na czele z liderem Bartłomiejem Chlebkiem. Kilkoma świetnymi interwencjami na bramce popisał się również Karol Pietrzak. Po serii ataków gości, BKS powrócił do napierania na bramkę przeciwnika. Parę dobrych sytuacji na przedpolu miał Onwudi, jednak goście skutecznie blokowali jego uderzenia. W pewnym momencie Nigeryjczyk zdołał minąć kilku zawodników, wbiec w pole karne przeciwnika i oddać uderzenie na bramkę, jednak golkiper gości zdołał wyłapać strzał. Wśród akcji Bocheńskiego w drugiej części meczu wyróżnić możemy także uderzenie z dystansu jednego z zawodników, po którym piłka odbiła się od poprzeczki, lecz nie wpadła do bramki. Kolejne, nasilające się ataki BKS poskutkowały drugą bramką – w 88′ piłkę na prawej stronie otrzymał Artur Majcher, który pięknym strzałem na długi słupek pod poprzeczkę pokonał bramkarza gości.
W czwartkowym spotkaniu sędzia pozwalał na dosyć ostrą grę. Pojawiły się jednak również kartki. Poza żółtymi kartkami, które otrzymywali zawodnicy po obu stronach, w doliczonym czasie wykluczony został Mariusz Łyduch, po otrzymaniu drugiego żółtego kartonika w spotkaniu. Bocheńskiemu udało się zachować czyste konto do końca spotkania i tak też wygrywając 2:0, zaliczyliśmy pierwsze domowe zwycięstwo w sezonie.

Drużyna Marcina Manelskiego pnie się do góry w tabeli ligowej. Na ten moment obejmujemy 14. miejsce w tabeli mając tyle samo punktów co 13. Skalnik, z którym zmierzymy się w niedzielę w ostatnim meczu roku.

BKS Bochnia – Dunajec Zakliczyn 2:0 (1:0)

Bramki: Artur Majcher 14′, 88′.

BKS: Karol Pietrzak – Maksymilian Rybak (75′ Kacper Musiał), Piotr Janicki, Bartłomiej Chlebek, Tomasz Rachwalski, Jan Mazur, Jakub Kleszcz (75′ Hubert Skocz), Artur Majcher, Mariusz Łyduch, Jakub Jastrzębski, Chibueze Onwudi.
Dunajec: Michał Nosek – Kamil Brzęk (60′ Daniel Wzorek), Jakub Kołacz, Marcin Pawłowski, Konrad Wieczorek, Mikołaj Smółka (60′ Filip Świderski), Adrian Wójcik, Kamil Wójcik, Piotr Potępa (80′ Mateusz Świerkosz), Rafał Socha, Maciej Kusiak.